sobota, 14 lipca 2012

14 LIPCA - SWIETO NARODOWE

Dzisiaj najwazniejsze swieto we Francji - rocznica zdobycia Bastylii. Oczywiscie odbyla sie coroczna defilada.

                    defile14juillet 






Juz od wczoraj wszyscy szaleja ze sztucznymi ogniami (strzelali od 22:00 do 4:00 w nocy :)). Napewno dzisiejszej nocy bedzie jeszcze glosniej i bardziej kolorowo. Niestety nie wybieram sie pod wieze (pogoda nie nastraja), ale moze uda mi sie uchwycici jakies fajerwerki przez okno ;P.  Fajerwerki na zywo mozna ogladnac na stronie 14juillet.paris.fr

niedziela, 1 lipca 2012

Walka z cellulitem :O

Hej wiem ze dawno nie pisalam, ale mialam urwanie glowy w pracy :( no i wyjazd do USA. Na szczescie teraz bede miala troche wolnego czasu.
Jako ze zblizaja sie wakacje i upragniony wypoczynek zaczelam szykowac sobie garderobe na urlop. Przerazilam sie kiedy przymierzylam spodenki. Nigdy nie mialam problemu z cellulitem, a teraz moje uda wygladaja jak surowe ciasto na chleb. Masakra jakas. Nie jest to cellulit tluszczowy (jestem szczupla od zawsze) lecz tzw. wodny, czyli moj kochany organizm ma problem z krazeniem krwi i limfy wiec zatrzymuje wode w najgorszym z mozliwych miejsc.
Zaczelam walke! Wrocilam po bardzo dlugiej przerwie do cwiczen. Wykonuje roznego rodzaju przysiady, tzw. naprzemienne wyrzuty konczyn dolnych w tyl itp.
Z wyksztalcenia jestem masazystka wiec wykonuje na sobie drenaz limfatyczny na ile to mozliwe oraz zwykly masaz leczniczy (rozluzniajacy). Wykonuje rowiez masaz pod przysznicem za pomoca rekawicy.


Zainwestowalam rowniez w kosmetyk (na razie jeden). Kupilam Garnier BodyTonic Roll-on. Zobaczymy jak sie sprawdzi. Na ta chwile sam zapach jest rewelacyjny i go uwielbiam. Skora oczywiscie sprawia wrazenie jedwabiscie gladkiej, ale nie napalam sie. Zaczekam na efekty przynajmniej miesiac uzywania. Staram sie rowniez ograniczac sol w potrawach, mniej tlusczow i slodyczy (moj nalog ;)). Mam nadzieje ze to cos pomoze trzymajcie kciuki. Buziaki pa

środa, 30 maja 2012

Fete de la musique


Hej:) 21 czerwca odbedzie sie juz 31 edycja tzw. swieta muzyki. Nie moge sie doczekac zeby wybrac sie na jakies ciekawe koncerty. Jak narazie musze uzbroic sie w cierpliwosc i zaliczyc wyjazd do USA :). Pozdrawiam i do nastepnego ;).











sobota, 26 maja 2012

Slonce :)))

Hej :) Nareszcie rowniez we Francji zrobilo sie cieplo (wrecz goraco). Wiec postanowilam urozmaicic moja garderobe o jakies zwiewne ciuszki. Wygrzebalam w H&M fajna wzorzysta spodniczke i proste topy do niej w trzech wersjach kolorystycznych (niebieska, bezowa i czarna). Tak prezentuje sie zestaw jaki dzisiaj sobie zaplanowalam.


A Wy upolowalyscie juz cos w sklepach, cos co bedzie waszym ulubiencem tego lata? Pozdrawiam i lece na male zakupki ;) pa

sobota, 19 maja 2012

PALETKA SLEEK ULTRA MATTES VI BRIGHTS :)

Wlasnie znalazlam pod moja wycieraczka mala paczuszke z Anglii :). Odrazu wiedzialam co to i usmiech nie schodzil mi z twarzy. Piekna paletka Sleek jest juz w moich lapkach. Przyznam Wam sie szczerze jest to moja pierwsza paletka z firmy Sleek. Jak zobaczylam ja na stronie sklepu wiedzialam ze musze ja miec  (nie posiadalam zadnych matowych cieni ;P). Kolory sa soczyste, pieknie napigmentowane. Bardzo sie ciesze. Moja zdobycz, zobaczcie na wlasne oczy.





Ktos z was ma juz ta paletke? Co o niej myslicie? Pozdrawiam  do nastepnego :)

sobota, 12 maja 2012

Zakupy BIO

Jako ze zostalam "slomiana wdowa" to strasznie sie nudze. Dzisiaj wybralam sie na malusienkie zakupy. Wyniuchalam w 14 Paryzu sklep BIO. Mozna w nim zakupic wszystko, nie tylko zywnosc. Okazalo sie ze sa tam rowniez calkowicie naturalne kosmetyki a takze polprodukty :))).  Mozna tam naprawde szlajac sie godzinami (jak ja ;P). Chyba na kazdym produkcie jest tlumaczenie po angielsku, takze jest to duze udogodnienie jezeli nie zna sie zbyt dobrze jezyka francuskiego. Ceny rozne, w miare przystepne :).

Chcialam strasznie wyprobowac peeling do ciala, ktory polecala Nieesia25 (peeling z oleju kokosowego i soli morskiej). I mam wszystko co potrzebne :). Kupilam rowniez maseczke z zoltej glinki. Cos mi sie wydaje ze bede czesciej odwiedzac ten sklep :). Takaze dzisiaj robie sobie male spa.



A to potwor bagienny :)

poniedziałek, 7 maja 2012

Maly zakup na poprawienie humoru :)

Kupilam dzisiaj lakier do poznokci (jak na razie jeden) marki Deborah z serii debby color PLAY numer 172. Zwrocily moja uwage mega kolorami. W opakowaniu jest 7.5 ml lakieru. Rozprowadza sie genialnie. Schnie bardzo szybko. Kryje cudownie (dwie warstwy w zupelnosci wystarcza). Mysle ze napewno dokupie jescze jakies ciekawe kolory :))) Tak wyglada na pazurkach.




wtorek, 1 maja 2012

Ostatni dzien dlugiego weekendu.


Dzisiaj nareszcie przestalo padac (po trzech tygodniach :-/). Wybralismy sie wiec na wycieczke. Odwiedzilismy Wersal :). Wstyd, ze dopiero teraz. Niestety mielismy pecha i zamek byl zamkniety. Moglismy tylko pochodzic sobie po ogrodach, no ale w koncu jest to kilka hektarow, takze nie narzekam. A to kilka fotek. Zamek naprawde robi ogromne wrazenie.



poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Ciasne uliczki Paryza


Hej, dlugi weekend w pelni :) wiec mam troszke czasu. Chcialam wrzucic dzisiaj kilka zdjec z ciasnych uliczek Paryza ktore znajduja sie w 1,2,3,4 dzielnicy. Niestety zorientowalam sie ze mam slownie jedno zdjecie :(. A jest tam co ogladac i gdzie zrobic zakupy. Sklepy otwarte sa tam rowniez w niedziele ( oprocz Champs-Elysses). I wlasnie ostatnio znalazlam tam sklep gdzie mozna kupic i samemu zrobic kolczyki, bransoletki, naszyjniki,pierscionki itp. doslownie co sie wam zamarzy. Uwazam ze ceny sa bardzo atrakcyjne, no i robimy bizuterie taka jaka nam sie podoba. Jak wybiore sie nastepnym razem zrobie zdjecie tego sklepu i zaktualizuje :). A oto to jedyne zdjecie i zdjecie kolczykow ktore sama sobie zrobilam.


środa, 25 kwietnia 2012

Kilka słów o Paryżu

Tak jak wspomnialam w moim pierwszym poście chciałaby opowiedzieć troszkę o Paryżu. Tak wiec jak każdy wie Paryż jest stolica Francji, jak i największym jej miastem. Sam Paryż podzielony jest na 20 "dzielnic". Patrząc z góry na plan Paryża z zaznaczonymi dzielnicami przypomina on dużego slimaka (sama dowiedziałam się o tym z książeczki dla dzieci ;)). Przez Paryż przepływa Sekwana. Głównymi miejscami które są odwiedzane przez turystów to: pałac elizejski, wieża Eiffel z Trocadero, Luk Triumfalny i Champs-Elysees, plac Concorde, Opera, Montparnasse, Luwr, katedra Notre-Dame, bazylika Le Sacre-Cceur...... i wiele innych :) to tylko kilka głównych. Znajduje się tu wiele parków i myśle ze każdy znalazłby coś dla siebie. Dodam ze jest wiele miejsc o których zwykli "smiertelnicy" nie wiedza. Sama jeszcze napewno wszystkich nie odkrylam. Na pzryklad sławne katakumby ciagle na mnie czekają ;). Jak wrócę do domu zaktualizuje posta ciekawym zdjęciem które znalazłam dzisiaj w gazecie porannej. Na razie to tyle pozdrawiam buzka :)

A to obiecane zdjecie. Jak widac czasami mozna pomylic wejscie do metra z wjazdem do podziemnego garazu :P.


I kilka zdjec Paryza :)






wtorek, 24 kwietnia 2012

O czym będzie opowiadał mój blog?

Cześć! Chciałabym opowiedzieć Wam troszkę o Paryżu, o życiu tutaj (gdzie warto pójść, co zobaczyć, wydarzenia itp.)A także czasami pokazać co udało mi się upolowac w tutejszych sklepach. W następnym poście opowiem troszkę o samym Paryżu. Buziaki pa :)